2011youth

młodości

Shisha – zrób to sam

Shisha to, wbrew pozorom, niezbyt skomplikowane urządzenie, które można złożyć samemu. Potrzebne nam będą: szklana część na wodę, metalowa część do rozprowadzania dymu, talerzyk na popiół, część ceramiczna do obsługi węgla i tytoniu, sitka, węgielek, zapalniczka, tytoń smakowy/zapachowy, szczypce. Najpierw napełniamy szklaną banię wodą do poziomu mniej więcej 2/3. Następnie przymocowujemy do niej część metalową, najprawdopodobniej będzie miała część gumową, którą trzeba ciasno docisnąć do części szklanej. Potem na górze części metalowej mocujemy metalowy spodek na popiół.

Potem bierzemy część ceramiczną i wkładamy na część metalową. Do części ceramicznej wkładamy odrobinę tytoniu, tak, żeby nie wystawał ponad zagłębienie. Na to kładziemy metalowe sitko. Następnie podpalamy węgielek (wystarczy potrzymać kilka sekund nad zapalniczką, zaczną się z niego wtedy sypać iskry) i kładziemy przy pomocy szczypiec. Następnie bierzemy sreberko i owijamy nim górną część, tak aby ciepło nie uciekało.

Wcześniej porobić należy w sreberku dziury, i to dużo (najlepiej igłą). Na końcu wystarczy już podłączyć węże (i, jeśli trzeba zatyczki w tych miejscach, gdzie węży nie używamy). Pamiętajmy, że na początku trzeba brać bardzo głębokie wdechy, aby tytoń zaczął dawać dym. Jeżeli po dwóch minutach dym nie leci to znaczy, że albo źle rozpaliliśmy węgielek lub nie dostarczyliśmy mu dość tlenu (poprawić) albo shisha jest gdzieś nieszczelna. Pamiętajmy, aby po każdym paleniu przeczyścić pojemnik na wodę i węże (najlepiej bieżącą wodą, dopóki nie zacznie wypływać zupełnie czysta).